Najnowsze komentarze
ktm690smr do: wypadek
Każdy wypadek motocyklowy to osobn...
Dzięki panowie za dobre słowo. E...
Erjot do: wypadek
Cieszę się że wyszedłeś z tego cał...
DominikNC do: wypadek
Cześć! Motory są niebezpieczne. Ja...
O masz. Ulga, że nic poważniejszeg...
Więcej komentarzy
Ulubieni blogerzy
<brak ulubionych blogerów>
Moje miejsca
<brak wpisów>

10.09.2022 18:22

na krzyżtopór

 

     Serwus, co tam słychać? Riderblog zdechł był już dawno, ale jakby tak z przyzwyczajenia i kronikarskiego obowiązku co jakiś czas czuję potrzebę wirtualnego kontaktu z garstką starych czytelników, którzy czasem tu jeszcze z przyzwyczajenia zajrzą. Ten blog to fajny kawał mojego życia i mam do niego ogromny sentyment.

     Daję zatem znać od czasu do czasu co u nas słychać, a dokumentacja rozwoju motocyklisty dalej się kręci.

     Ostatnio coraz mniej jeżdżę, o czym też wspominałem, ale mam jeszcze zajarę na robienie tras co któryś tam weekend. Znajduje jakąś tam ciekawą miejscówkę gdzie jeszcze nie byłem i ruszam. Dwa tygodnie temu byłem w Ręblicach Królewskich zobaczyć wiatrak Pana Antoniego, a jeszcze wcześniej zrobiłem trasę Olkusz - Krzyżtopór (tak, tak były tam dziesiątki zaparkowanych czoperów) - Tarnobrzeg  - Rzeszów. Nie mam w sumie za dużo do opowiedzenia o tych trasach, miejsca były ciekawe, radość z jazdy bardzo duża, pogoda świetna. W trakcie takiej niespiesznej eksploracji kraju dosyć mocno spadł apetyt Tenerki na paliwo i teraz średnie spalanie oscyluje w okół 3,8 litra.

     Tak tak, jeżdżę coraz wolniej, zwłaszcza samochodem. Mam pietra w związku z nowym taryfikatorem, bo przy moim codziennym kilometrażu to nie są żarty. Straszna lipa z tymi zaostrzeniami, wsadzili nas na niezłą minę. Dobrze że ja już się w życiu sporo naszalałem i zaczynam dziadzieć, bo przez to jestem jeszcze  w stanie jakoś tam się dostosować. Ale żal mi teraz młodziaków, gdzie w takich smętnych czasach przyszło im zaczynać przygody z prawem jazdy. 

     U mnie na razie zero punktów karnych, próbuje nie dać się złapać. Takiego wała.

     Tenerka śmiga aż miło, nic tam się nie dzieje. Zawiozłem ją teraz na wymianę opon i dętek, odbieram w poniedziałek. Nic do niej nie dokładam, czasem mam fazy na zmianę wydechu, ale wtedy staram się ochłonąć i poczekać aż mi przejdzie. To nie jest już czas dla mnie żeby ładować dwa tysiące w moto. Coraz mniej się jeździ i w ogóle mniejsza motywacja na osiągi i niższą wagę. Obecny przebieg naszego motocykla wynosi 22 7oo kilometrów. Właśnie się kończy okres gwarancyjny.

     Powoli jesień już się skrada. Ciekawe z jakim stanem licznika zakończę ten sezon. W planach jest jeszcze Transfogaraska, ale kumpel mi się chyba wysypuje. Ten to jeździ pięć lat a ma już symptomy zupełnego wypalenia motocyklizmem, ale nie dziwię się bo w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dostał trzy mandaty. Jednakże mam gdzieś z tyłu głowy zarys planu, żeby tą Rumunię zrobić samemu, wiem, że też mogło by być fajnie. Może jeszcze uda się mniejsza traska na Siedlce -  Tykocin  i potem to już niewiele czasu zostanie, zwłaszcza że w październiku mamy 2 tygodnie urlopu. Wstępnie mieliśmy lecieć na Rodos, gdzie w Faliraki miałem już nawet upatrzoną wypożyczalnie z V Stromem 650, jednak nastąpiła zmiana planów i lecimy dalej, ale bez dostępu do motocykla, czy skutera. Nie mam w sumie nawet zagwozdki, że tego moto na urlopie nie będzie, w sumie wisi mi to. Nawypożyczałem się już. W sumie to Faliraki i tak w najbliższych latach na pewno będziemy robić. Ten stary V Strom tam na mnie zaczeka.

     Co do zmiany motocykla to w przyszłym sezonie można by już coś myśleć, ale ciężko u mnie z jakąś spójną koncepcją. Raz bym chciał klasyka typu Royal Enfield Interceptor 65o, raz Maxiskutera koło 3oo pojemności. A najbardziej czekam na coś w stylu naszej Tenery, ale z większą przestrzenią pasażersko - bagażową. Na coś nowego, świeżego, w średniej pojemności i jakiejś normalnej cenie. Może nowy V Strom 7oo czy Transalp, coś takiego. Nic z tego co jest na rynku mni nie kręci, objechane i opatrzone już to wszystko do obrzygania.

     Ale tak naprawdę  to temat bez ciśnienia, bo zdaje sobie sprawę że wymiana Tenerki ze sporą dopłatą na razie jest w sumie bez sensu, zwłaszcza że coraz mniej się teraz jeździ. I że Yamasaki mogło by mi służyć bezawaryjnie jeszcze wiele długich lat. Z drugiej jednak strony wiem też, że pozostanie przy jednym motocyklu jeszcze drastyczniej zmniejszy ilość przejeżdżanych kilometrów, wiecie o co chodzi. Lecz, czy w tych trudnych czasach jeździć mniej jest rzeczywiście gorzej? Te jebane mandaty, punkty na dwa lata, wysokie ceny paliwa, poza tym już prawie nie ma nowych ścieżek do wyruszenia, gdy prawie wszędzie w koło już się było?

     To tyle na dziś, trudne sprawy i takie tam zagadnienia do rozważenia. Pod koniec sezonu znowu wpadnie podsumowanie i trochę świeżych rozkminek.

 

Lewa!

Komentarze : 6
2022-09-28 17:14:12 Jazda na kuli

Rumunia jednak przejechana, koleżka się zdecydował, był czad. W weekend relacja :)

2022-09-19 19:39:39 Jazda na kuli

From_North_PL - dzięki za fajną propozycję! Bardzo chętnie, tylko że tak: 1.kolega jeszcze się wacha, będzie wiedział w środę 2. pogoda niepewna, tzn jest szansa że będzie sucho, ale na pewno bardzo zimno
To powoduje, że jak kolega się nie zdecyduje to ja chyba odpuszczę. Wyjazd oznaczałby start z Bielska koło 6 rano, żeby na noclegu być gdzieś po 20tej. A wygląda na to, że przez pierwsze godziny jazdy będzie gdzieś 5 - 7 stopni.
Kurde trochę lipa, co więcej na górze transfogaraskiej może być nawet koło zera stopni z rana.
Tak średnio.
Więc jak kolega odpuści to ja też odpuszczam, sam raczej nie pojadę - zrobiło się strasznie zimno.
Prawdopodobnie pojadę wtedy w okolice Tykocina z noclegiem, tak bardziej na spokojnie.
Myślałem też o Kłajpedzie na Litwie, ale pogoda też jeszcze niepewna.
A tak najwyżej zrobię z tysiąc kilometrów po kraju, zawsze coś.
No chyba że ziomek się ocknie, a będzie miało być sucho, no to będę musiał z nim ruszyć :)
Pozdro!

2022-09-17 21:04:43 From_North_PL

Cześć, pytasz więc odpowiadam.
U mnie również wiek daje się we znaki. Jakoś nigdy nie byłem specjalnie skupiony na osiągach maszyny, a bardziej ceniłem niskie koszty eksploatacji i niezawodność sprzętu. Piszę to w kontekście podanej informacji o Transfogarskiej i Twoich zamiarach samotnego zrobienia trasy bo jakbyś jednak szukał towarzystwa, to rozważyłbym propozycję. A druga rzecz nawiązująca do powyższego, to też aktualnie niezobowiązująco rozglądam się za zmianą motocykla na coś nowego, tyle że mi chyba również z racji wieku ;) (powiedzmy że wygląd i mental na poziomie ~40tu kilku na karku) chodzi po głowie przesiadka na taki sam silnik jak mam obecnie (hehe!) tyle że w większej budzie. Jeżdżę Z650, ale spokojnie bo średnie spalanie rzędu 4,3l/100km, a myślę o Versysie tej samej pojemności. I choć jeżdżę po emerycku to jednak fabryczne Dunlopy D212 były obie pozamykane co nie było zrobione po żadnym torowaniu, więc tego... nie żebym potencjalnie odstawał na winklach ;) Ogólnie po głowie chodzi mi też ewentualnie maxiskuter, a potencjalnie celuję w X-ADV od Hondy. Co prawda nie jeździłem jeszcze testowo, ale każdy kto miał do czynienia ze skrzynią DCT chwali to rozwiązanie, a fakt że 95% czasu jak nie więcej czasu jeżdżę po mieście jest dobrym przyczynkiem dla takiego sprzęta. Pozdro i jakby co - pisz na priva ;)

2022-09-17 19:15:16 Rdd

Aaaaaw test algorytmu

2022-09-11 10:27:24 Jazda na kuli

Hejka DominikNC. Kurde trochę zazdroszczę, ja muszę jakoś stymulować tą zajawkę, żeby fajnie trwała i stąd takie moje ruchy, żeby jeździć w myśl zasady "czasem mniej znaczy więcej"
Aczkolwiek to też nie jest pewnie stałą, może będzie kiedyś taki czas, że nie będę tyle jeździć autem w pracy, albo np będę mógł dojeżdżać na moto do pracy.
Tymczasem jednak to snucie się osobówką odbiera mi trochę frajdy, nie mam kiedy odpocząć i zatęsknić za drogą.
89 tyś piękny wynik, gratulacje. Pewnie w przyszłym sezonie pęknie 100.000. Jednym z moich pomysłów jest zostawić Tenerkę na dłużej i też dobić do podobnego wskazania, tak jak Ty. Ale tu wiele zależy od tego czy pojawi się jakaś fascynująca dla mnie premiera, bo tak jak wspominałem nie mam koncepcji wobec tego co jest obecnie na rynku. Jeżeli się nie pojawi, to też dobrze, Tenerka zostanie a ja nie będę musiał nic robić.
Pozdrawiam!

2022-09-10 20:47:40 DominikNC

No cóż, dziwnie jest czytać, ze ktoś mniej jeździ, ja to jestem nieuleczalnie uzależniony. W tym roku mija 10 lat od kiedy jeżdżę NC aktualny przebieg 89 tys km. Asfalt faktycznie zaczął się nudzić, ale odkryłem nowy świat, drogi gruntowe. W tym roku byłem trzeci raz na Transfogarskiej i Transalpine, tym razem jako DominikCRF poznałem Rumunię od podwórka. Sezon się kończy, ja już planuje następny. Pozdrawiam!

  • Dodaj komentarz
FotoBlog
Galeria:
Wiatrak antosa
[zdjęć: 0]

Kategorie